• Boże Narodzenie 2019

    „Bezcielesny przyjmuje ciało,Słowo się materializuje,Niewidzialny daje się widzieć, Nietykalny daje się dotknąć,Bezczasowy poczyna się w czasie, Syn Boga staje się synem człowieczym, Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.Żydzi niech się gorszą. Hellenowie niech się wyśmiewają, heretycy niech sobie ostrzą języki! Wtedy uwierzą (…) gdy ujrzą Go schodzącego z niebios i zasiadającego jako sędzia.To jest to nasze święto, które dzisiaj obchodzimy, jako przybycie Boga do ludzi, abyśmy przy Bogu w domu się znaleźli, albo do Niego wrócili – bo to jest właściwsze wyrażenie – iżbyśmy zdjąwszy z siebie starego człowieka, odziali się w nowego, i jakeśmy w Adamie umarli, byśmy tak w Chrystusie żyli, z Chrystusem razem się rodząc, razem…

  • Zestaw Świąteczny.

    Jak wygląda oczekiwanie na przyjście na świat SYNA BOŻEGO?! Ten radosny okres oczekiwania zwany w Kościele Katolickim ADWENTEM trwa zaledwie 4 tygodnie. Ile w nas radości - nie z powodu „magii świąt czy rodzinnych świąt” - ale z faktu, że BOŻY SYN STAŁ SIĘ CZŁOWIEKIEM?!

  • „Burza burzy iluzje.”

    Pięknym i głębokim uzupełnienim mojego ostatniego wpisu, pt. Światłem ciała jest oko. 8/8, jest homilia Ojca Augustyna Pelanowskiego, którą zamieszczam poniżej. Strach, niepewność, życie w iluzji, sprawiają, że ślepniemy z dnia na dzień, pogrążamy się w ciemności i coraz bardziej oddalamy się od światła. Często jesteśmy ślepi jak Bartymeusz ale czy potrafimy jak on, prosić Jezusa o uzdrowienie naszej ślepoty? Na czym polega fenomen tego uzdrowienia? Czy tylko na fizycznym uzdrowieniu? O co i po co prosimy? Swoje rozważania Ojciec Augustyn snuje na kanwie dwóch ewangelicznych fragmentów: „Jezus chodzi po jeziorze” (Mt 14, 22-33) oraz „Niewidomy pod Jerychem” (Łk 18, 35-43). Gorąco POLECAM wysłuchanie całości nagrania. Poniżej zamieszczam wybrane fragmenty…

  • „Światłem ciała jest oko”. 8/8

    Tak, Jezus wydaje się obecnie praktycznie bez szans. Jaki celibat? Jaka bezżenność dla Królestwa Bożego? Dawniej, kiedy ludzie byli bardziej zacofani, niewyrobieni intelektualnie, nie mieli wiedzy psychologicznej i medycznej, to można było im celibat proponować. Dziś już „wiemy”, że wstrzemięźliwość seksualna prowadzi do wynaturzenia, zaburzeń psychicznych a jakby tego było mało, to nawet powoduje raka. Przynajmniej u kobiet, bo nie rodzą dzieci i nie karmią piersią. Dziś już jesteśmy „mądrzy” i już to wszystko „wiemy”. (*)

  • Celibat – wybór, dar czy patologia? 7/8

    Mogą złączyć się wszystkie potęgi i mądrość tego świata oraz tak zwane nauki humanistyczne, by protestować przeciw tej formie życia, aż do określenia jej hańbą przeszłości. Można obrzucić ją wszelkiego rodzaju podejrzeniami i dodać wszystkie grzechy i niewierności tych, którzy tę formę życia wybrali i podjęli - lecz ona przetrwa, gdyż ustanowił ją Jezus. /"Czystego serca", Raniero Cantalamessa/

  • Poszukiwanie Bożej koncepcji powołania. 6/8

    Nie jest łatwo zrozumieć, poznać i opisać jakie jest nauczanie Kościoła w odniesieniu do powołania. Okruchy informacji znajdują się w wielu różnych dokumentach, jednak wiele tematów w ogóle nie jest poruszonych albo ja ich nie znalazłam. Wraz z moją siostrą opisałyśmy wszystko to, co udało nam się znaleźć i co w naszym głębokim przekonaniu jest prawdziwe i prowadzi człowieka do Boga. Nie jest to z pewnością opis kompletny ale po konsultacjach z dwoma kapłanami jestem pewna, że stanowi bardzo dobry punkt wyjścia do dalszych rozważań na temat powołania.

  • Powszechna koncepcja powołania. 5/8

    W paru punktach opisuję jak współczesny katolik rozumie powołanie. Ten powszechny sposób myślenia niesie ze sobą poważne konsekwencje, sięgające życiowych wyborów, życia duchowego, relacji z Bogiem i poczucia własnej wartości. Można tym faktom zaprzeczać albo wziąć głęboki oddech i zacząć je poważnie analizować. Czy jest to rzeczywiście nauczanie Kościoła Katolickiego?

  • Dwie drogi. Kropka. 4/8

    Pogodzeni ze swoim losem czy też nie, samotnych „nie z wyboru” łączy jedno: wyznawanie tej samej koncepcji powołania. W powszechnym mniemaniu istnieją tylko dwie formy powołania człowieka: małżeństwo lub życie konsekrowane. Kto i kiedy stworzył taką koncepcję? Wbrew zapewnieniom niektórych duchownych o istnieniu wielu form powołania w Kościele Katolickim, to z czym spotykamy się na codzień, w pracy, w domu i w parafii, sprowadza się do powszechnej opinii o dwóch rodzajach powołania oraz przekonania, że najważniejsze i naturalne powołanie to małżeństwo. Jeden ze znanych kapłanów ogłasza z mocą, że praktycznie wszyscy jesteśmy powołani do założenia rodziny i tylko nieliczni są wybrani do służby kapłańskiej. Reszta powinna realizować powołanie do małżeństwa.…

  • „Salpa Maggiore” bez powołania. 3/8

    Jednym z ważniejszych i kluczowych pytań jakie spędza im sen z powiek jest to: czy aby nie przegapili swojego powołania, czy przypadkiem nie zmarnowali go a jeśli tak, to co teraz mają począć?Jak żyć z taką świadomością? Czy należy przywdziać wór pokutny i nieść ten „krzyż samotności” do końca swoich dni?